środa, 11 stycznia 2012

"Z chamstwem należy walczyć kulturom i godnościom osobistom"..

motto:
"Magister  elegantiarum" hołoty
"Chamstwu w życiu, należy się przeciwstawiać siłom, i godnościom osobistom"  - Jasio Kobuszewski do W.Gołasa.






 Wykoślawił nam się i schamiał doszczętnie ten nasz Świat - to nie ulega wątpliwości.
 
Łatwo zauważyć iż wraz z rozwaleniem fundamentu naszej cywilizacji (- zwanej "Cywilizacją Europejską", "Cywilizacją Białego Człowieka" itp. - ale przede wszystkim "Cywilizacją CHRZEŚCIJAŃSKĄ") - czyli DEKALOGU, rozpoczął się upadek tejże cywilizacji.

Zaczęły się "rozwierać nożyce cywilizacyjne".. - Za wyraźnym postępem technologicznym, szedł równie wyraźny regres kulturowy, moralny i etyczny. Kolejno padały autorytety - ojca, rodziny, policjanta, nauczyciela etc.etc. Rosnący w znaczenie plebs (i hołota), systematycznie pozbywał się okowów, murów i więzów "starego porządku i ładu społecznego" -  blokujących budowę nowego, konsumpcyjno-hedonistycznego "świata bez narodów i rodziny".
Zaczęła obowiązywać zasada "laissez faire" - czyli Owsiakowe "Robtacochceta". - Cham zaczął być nietykalny, przestępcom zaczęto dawać prawa i przywileje godzące w rozum i zdrowy rozsądek..
- Przestały mieć jakąkolwiek wartość, zasady, wartości i odczucia wyższego rzędu. Udało się hołocie najpierw zrównać Pana z Chamem i wszyscy zaczęli być "Panami", a potem tych, którzy dotychczas byli elitą i wzorcem dla reszty, zepchnięto w niebyt.
Jaka jest dzisiejsza rzeczywistość? - Możemy powtórzyć za Benedyktem Joachimem Chmielowskim: - "Jaki jest koń, każdy widzi" - i nie ma znaczenia czy ten "koń" ma łeb Tuska, Komorowskiego czy Palikota..
Coś się w tym świecie zawaliło.. Czegoś brakuje..
I jeśli czegoś nam brakuje, to z pewnością dobrych wzorców i autorytetów - bo to przede wszystkim niszczono bezwzględnie i wszelakimi sposobami i metodami.

Dlatego też tak zajadle była zwalczana rodzina, a szczególnie rodzina wielopokoleniowa.. Po to atomizowano społeczeństwo i zrywano więzi społeczne, pokoleniowe, środowiskowe etc.
- Dlatego opluwano i deprecjonowano historię, bohaterów narodowych, powstania etc.etc. Nie oszczędzono praktycznie nikogo i niczego - z Obrońcami Westerplatte i Majorem Hubalem włącznie.
Kiedy padły narodowe wzorce (ludzkie) i autorytety, można było zacząć wprowadzać na to miejsce "nowe" wzorce, nowych "bohaterów" i nowe autorytety..

Pomińmy Marcelów Nowotków, Janków Krasickich, Hanki Sawickie - czy różnych "Mańków Buczków" i "Walterów" Świerczewskich z epoki PRLowskiej.
 
Bardziej podłe i niebezpieczne próby "podstawiania" własnych "bochaterów" miały miejsce w ostatnim 20-leciu, kiedy na piedestał wypychano i wciskano Polakom a to Milosza, a to "Jacuś tu nie widzę wódki" Kuronia, a to Gieremka, a to Życińskiego..
- Pamiętając przy tym o nieustającej praktycznie akcji "wpychania na afisz" - znanego głównie z "prawdomówności" i uczciwości "Bolka", czy szykowanie np. Szymborskiej, Bonieckiego i Krzywonos jako nowych "świętych" - nie mówiąc o "autorytetach" i wzorcach typu: Owsiak, Kazia Szczuka, Wojewódzki, Biedroń, Hołdys czy Palikot - e tutti quanti..
Dlatego trzeba nam dzisiaj jak powietrza osób, których głos jest znany i słyszalny - chociażby wśród społeczności blogerów - a które odważą się nazywać rzeczy "po imieniu" i wskazywać ludowi co jest dobrem a co złem - co jest nie do przyjęcia, co należy odrzucić, a na jakich wzorcach się opierać..
Tacy ludzie mogą i powinni być  odniesieniem - do opinii których, będą mogli się odwołać ci, którym dzisiaj brakuje głównie, wyartykułowanych argumentów i autorytetów na które można będzie się powołać w "potyczkach" z demagogicznym lewactwem i hołotą..
Przywołam tu osoby p.Krzysztofa Pasierbiewicza, p.Jana Kalemby i osobę p.Izabeli Brodackiej Falzmann, która w tekście "Dwaj królowie" (link: http://niezalezna.pl/21194-dwaj-krolowie ) pisze:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- "W jednej ze szkół na południu Polski nauczyciel angielskiego sprowadził dla dzieci książkę "Król i król". Opowiada ona o księciu, który zamiast żenić się z księżniczką zakochuje się w bracie księżniczki. W końcu mężczyźni "żenią się". Ilustracje przedstawiają całujących się młodzieńców. Oprócz tego nauczyciel publicznie ujawnił dzieciom swoje preferencje seksualne.
Rodzice w obawie, że wywołanie afery zaszkodzi szkole i dzieciom, załatwili sprawę po swojemu. Dwóch barczystych ojców przekonało nauczyciela, że zgodnie z prawem czy wbrew prawu, nie będzie uczył ich dzieci.
Odszedł na własne żądanie.
(..)
Zabrałabym natychmiast dziecko za szkoły, w której nauczyciel ujawniałby publicznie swoje preferencje seksualne. Niezależnie od tego czy byłby on heteroseksualny, czy homoseksualny, czy miałby upodobanie do zwierząt czy do zwłok. Niezależnie od tego czy byłaby to szkoła prywatna czy publiczna.
Zabrałabym również dziecko ze szkoły muzycznej, w której nauczyciel ujawniłby swoje upodobania do disco polo. Albo z kursów językowych prowadzonych przez osobę ze złym akcentem.
Nauczyciel ma prawo wyboru, co robi ze swoim życiem- ja natomiast mam prawo wyboru, kto ma uczyć moje dzieci. Nie życzę sobie, żeby dziecko nabrało złego akcentu językowego, nie życzę sobie żeby psuło sobie słuch i gust muzyczny, nie życzę sobie, żeby uczyło się złych manier (publiczne mówienie o sprawach intymnych jest oznaką złego wychowania).
A przede wszystkim nie życzę sobie, aby przebywało w środowisku akceptującym homoseksualizm, niezależnie od tego czy uznamy, że ma on podłoże genetyczne czy kulturowe."(...)
==================================================

Otóż to! - Tak właśnie trzeba.. I tego nam trzeba!''

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Wykoślawił się nam świat - nie do wiary"...



Pamiętają pewnie "coniektórzy" znaną, przedwojenną piosenkę:

 - "Dziś panna Andzia ma wychodne,
Dziś jest sama wielka dama,
Dziś ma jak pani piórko modne"
..

Wonczas.. w owych NORMALNYCH czasach, plebs NAŚLADOWAŁ "państwo" kiedy miał "wychodne".

Dziś.. plebs rządzi naszą cywilizacją (cywilizacją Białego Człowieka..) niepodzielnie, i skarykaturował całkowicie tamten świat "państwa" - wierząc iż tak właśnie wyglądał i POWINIEN wyglądać świat "wyższych sfer".. - świat "państwa" którym służyli i skąd czerpali wzorce, wykoślawiane i przykrawane do własnych możliwości i wyobrażeń..


- To hołota i plebs zaczęły decydować o tym co "wolno" a co jest niedozwolone..


Język polski zaczął chamieć w niewiarygodnym tempie w mowie potocznej i "wykwintnej", z kolei plebs zaczął być niesłychanie restrykcyjny w tzw."mowie pisanej" - symplifikując i całkowicie niemal spłaszczając bogaty i piękny język Polaków.

Histeria i terror hołoty lewackiej zaczęła przekraczać granice absurdu.


- "Specjaliści" - tacy jak Michnik czy "Bolek", gotowi podawać do sądów o najbłahsze wyrażenie jeśli SAMI uznają jakieś słowo, zwrot czy określenie za "obraźliwe" dla nich.
- Wiedząc przy tym doskonale w którym kierunku wydają wyroki dyspozycyjne i "nagrzane" polskie "sądy". Przekonał się o tym już niejeden..

Jednak coś zaczęło się dziać..coś zaczęło się wreszcie zmieniać po październikowych wyborach.. Prawica zaczęła wychodzić z wieloletniego odrętwienia i "stuporu" narzuconego jej bazyliszkową "political correcteness"..

Nareszcie i wreszcie, zaczyna prawica używać pełnego i NORMALNEGO języka polskiego.

Przestają bać się pisać i mówić (vide p.Stanisław Zagrodzki - http://vod.gazetapolska.pl/901-nigdy-sie-nie-dowiecie-czy-oni-przezyli-te-katastrofe /ok.20min.20sek/ - czy też R.Ziemkiewicz, przestaje patyczkować się p.Krzysztof Pasierbiewicz - http://niezalezna.pl/20523-rzeczpospolita-chamska , przestaje być "uniżonym sługą"  p.Jan Kalemba - http://niezalezna.pl/20890-bardzo-chce-ale-nie-umiem - i wielu wielu innych, widzących iż uległość i "przesadyzm" w unikaniu jakichkolwiek "ostrzejszych" sformułowań i zwrotów prowadzi głównie do upodleń i poniżeń, gdyż przeciwna strona ani myśli przestrzegać tego, czego żąda i wymaga od prawicy..) hołocie "prosto w oczy" że jest hołotą i jest chamska.
 
W końcu.. jakby nie patrzeć:
- Motłoch to jest motłoch.. - Pan to jest pan, zaś cham to jest cham - a menda to menda. Podobnie jak szubrawiec to szubrawiec, a łajdak to nic innego jak łajdak - etc.itd.itp.
.
I nie ma co patrzeć i zważać na wrzaski w/w by ich wszystkich hurtem.. "jak leci"..  nazywać "Panami" (jak mawiał mój dawny sąsiad pan Sławek, stolarz zresztą: - "taki "pan" to mnie kiedyś za łydkę ugryzł..").

- A śpiewał hen... przed laty.. pewien zespół z Trójmiasta:

.."Poszło z dymem parę lat,
Wykoślawił się nam świat - nie do wiary"..


No wykoślawił się.. Czas wracać (powoli) do normalności.. - Najwyższy czas..

Do Siego Roku..

poniedziałek, 19 grudnia 2011

"Wam się chylić przed obcemi"...

Towarzysz Lis z "Wprost" dal głos - wprost:

(...)"Oto nabiera realnych kształtów model nowoczesnego polskiego patriotyzmu. I dzieje się to w kontrze do modelu patriotyzmu, który nieudolnie próbuje nam wtłoczyć do głów okołopisowska prawica"..(...)
"2010 był rokiem smoleńskiej porażki państwa. A 2011? "Dąsy uzurpatorów patriotyzmu..."
======================================================

Dla różnych ześwinionych ŻAKOWSKICH... LISÓW.. MIECUGOWÓW.. czy inszych sparszywiałych WOŁKÓW.. PALIGŁUPÓW.. WOJEWÓDZKICH.. SENYSZYNÓW czy Kaziów SZCZUKÓW - et consortes, e tutti quanti - mogę być i "czarną dupą", nie tylko "uzurpatorem patriotyzmu"..

- W ich ustach, to nobilitacja a nie epitet czy obelga..

MÓJ patriotyzm to patriotyzm POLAKA - proszę lewackich i ANTYPOLSKICH kundli.. - Moją Ojczyzną była, jest i będzie POLSKA..

- WY.. jak wszystkie kundle, zdechniecie pod cudzym, najprawdopodobniej niemieckim - zwanym też "Jewropejskim" płotem..

- I tam.. pod władanie "Jewro-dojczy" - sprzedajne łajzy - krok po kroku kierujecie i spychacie MOJĄ Ojczyznę, która to moja Ojczyzna, jest dla was.. służalczych kundli za pełną (lub mniej pełną) michę - "terenem gdzie zamieszkujecie"..

"Patriotyzm" dla lewaka typu "LIS" czy "ŻAKOWSKI" to pojęcie abstrakcyjne, puste i WROGIE..
- Chyba że "patriotyzm" wedle tychże politycznych i manipulanckich pajaców, to pozbywanie się własnej, NARODOWEJ tożsamości i NIEPODLEGŁOŚCI..
Ale wówczas, POLSKIM patriotom, przestaje być obelgą stwierdzenie lewackiej szui iż są oni (polscy patrioci) "uzurpatorami patriotyzmu"..
Jeden z takich polskich PATRIOTÓW (w/g nomenklatury Lisa oczywisty "uzurpator patriotyzmu") - a nazywał się on Juliusz SŁOWACKI - napisał kiedyś:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
(...)"Wam się chylić przed obcemi,
Nam we własnych ufać siłach;
Będziem żyć we własnej ziemi
I we własnych spać mogiłach."
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- I o tym pamiętajcie sprzedajne przechery.. - "lisowate" łajdaki..
~~~~

czwartek, 8 grudnia 2011

"Wolność" którą przyniosl Komorowskiemu Jaruzelski..

To prawda że (cytując Jerzego Targalskiego..): - "W reżimowych mediach rozpoczął się jazgot, by propagandowym atakiem sparaliżować wolę obrońców wolności", a chodzi oczywiście o zapowiedziany na 13 grudnia marsz spod pl. Trzech Krzyży pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego..

Czyż mogło wiec zabraknąć "troskliwego".. "nacechowanego troską" (i "bulem" zapewne..) głosu Gajowego Bronka??
- Głosu.. którym spod swego żyrandola (choć w studio telewizyjnym - w programie "Na pierwszym planie"), Gajowy pouczył te resztki "faszystów" od "Bóg Honor i Ojczyzna" - próbujące "stawać okoniem" przeciwko nieuniknionemu, iż wprawdzie "Prawo do demonstracji jest prawem wynikającym z ustroju demokratycznego i prawo do pamięci historycznej, także o bolesnych fragmentach naszej historii, jakim jest także pamięć o 13 grudnia, wprowadzeniu stanu wojennego, jest prawem, ale i trochę obowiązkiem nas wszystkich, a szczególnie ludzi z pokolenia Solidarności" - ale.. jakiekolwiek marsze i demonstracje, to wredne i jątrzące "łączenie dramatu stanu wojennego z bieżącą polityką"..

- Czyli zwyczajnie "NIE LZIA" - mówi Polakom (tym niespacyfikowanym jeszcze) Bronek Gajowy i dodaje: - "ogromna większość Polaków będzie chciała 13 grudnia obchodzić raczej w klimacie wspomnień z bardzo trudnego okresu, bolesnego, ale z okresu, który przyniósł wolność dzisiaj".

Aż korci (i aż swędzą łapki) by rzec: - Gajowy.. - w "de".. czyli W ZADEK se wsadź taką "wolność"..

- "Wolność" dla Wojewódzkich.. Biedroniów.. różnych faszystowskich "Antif" - czy tych co kopią Polaków w twarz i SĄ BEZKARNI???

To nie moja "wolność" Gajowy Bronku.. - Może jakiegoś Blumsztajna.. Kazi Szczuki.. Kuczyńskiego, albo "Bolka" czy też tłustego dewianta Kalisza - lub inszych kanalii typu "Żakowski" - etc.itp.. - ale to NIE MOJA "wolność"..

Trzeba walczyć.. - Trzeba walczyć by dzięki takim jak wy - tow.Gajowy, w MOIM kraju oszalałe "sądy" nie karały tych, którym WASZ tajniak skopał twarz, tylko karały zwyrodniałego tajniaka..

Tyle że.. - W tym, co Gajowy Bronek chce wbić w te polówki mózgów lemmingow z "Wybiórczej" i Onetu o "wolności" ciężko wypracowanej przez Jaruzelskiego 13 grudnia 81, nie ma niczego kłamliwego..

Pytanie tylko CZYJA to była i jest "wolność"?  - Gdyż "wolność" Bula-Komorowskiego NIE JEST wolnością ani moją ani MI PODOBNYCH, ani z MOJĄ wolnością tożsama..

- Jest natomiast niczym nie ograniczoną "wolnością" - a więc pełnią swobód, przywilei i władzy dla uwłaszczonej nomenklatury PRLowskiej, dla (rozdających i tasujących karty do dzisiaj ) Służb Specjalnych tegoż PRLu, jak też i dla tych, którzy byli "konstruktywną opozycją" - nie tylko w Magdalence, ale dużo wcześniej - już w grudniu 81, w OBOZIE DLA INTERNOWANYCH (w JAWORZE).

- Dodajmy w obozie dla WYBRANYCH (co wykazał późniejszy bieg wydarzeń i historii) "przeciwników" Jaruzelskiego i Kiszczaka(- et consortes)..

KIM są dzisiaj owi "internowani" z tego "obozu"?

- Kto znajdzie na to odpowiedź, to znajdzie też i odpowiedź na pytanie, dlaczego Gajowy bredzi o "wolności" którą przyniósł Jaruzelski 13 grudnia..

Pisze o tym "kokos26" (link: http://niezalezna.pl/20031-internowani-farciarze ) na swoim blogu - cytuję:

 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- "(...)Oczywiście nie zabraknie kombatanckich wspomnień internowanych(internowanych 13 grudnia 1981 - dop.mój), wśród których zawsze wiodą prym doświadczeni martyrologią w ośrodku internowania Jaworzu. Dziwi mnie zawsze, dlaczego akurat oni? Czyżby z powodu wyjątkowości tego miejsca? Podczas gdy większość działaczy opozycji trafiało do zakładów karnych i aresztów śledczych „Jaworzanie”, można powiedzieć mieli mnóstwo szczęścia nie tylko z powodu warunków, jakie tam zastali, ale i dlatego, że większość z nich po 89 roku stało się elitą III RP. Był to jeden z nielicznych ośrodków internowania znajdujący się w ośrodku wypoczynkowym. W tym wypadku domu wczasowym należącym do dowództwa wojsk lotniczych. W pokojach nie było krat i istniała swoboda poruszania się gdyż pokoje nie były zamykane."..
====================================================

I najciekawsze "kokos26" podaje na końcu:

 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- "Myślę, że warto na koniec wymienić niektórych internowanych w Jaworzu, których na tle tysięcy pozostałych można określić, jako szczęśliwców czy prawdziwych farciarzy: Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek, Stefan Niesiołowski, Bronisław Komorowski, Lesław Maleszka, Andrzej Drawicz, Andrzej Szczypiorski, Andrzej Celiński, Aleksander Małachowski, Waldemar Kuczyński, Jerzy Holzer, Henryk Karkosza, Piotr Amsterdamski, Stefan Amsterdamski, Wiktor Woroszylski, Piotr Wierzbicki, Maciej Rayzacher, Jerzy Jedlicki."
=====================================================


- Wszystko staje się jasne?? 

- KIM są, lub KIM byli ci ludzie w Polsce PO 1990 roku - do dzisiaj?? 

- Czy dziwnym jest że z przekonaniem gulgoczą o "wolności" i oburzają się na demonstracje i marsze w dniu 13 grudnia??

To przecież FAKTYCZNIE była ICH "wolność" i dlatego właśnie, spokojnie mogą dziś sprzedać Polskę Niemcom i Rosji.

- KTO im się przeciwstawi?? - Te bezmózgi wzywające Niemców by "rozpie..dolić" POLSKIE Święto Narodowe??
- Te bezmózgi oddające mocz w Muzeum Powstania lub na znicze stawiane ofiarom katastrofy smoleńskiej, albo te bezmózgi ujadające pod każdym artykułem na stronie "Wybiórczej" ??

- Gajowy "Bul" Komorowski wie co mówi.. - Spokojna głowa..

niedziela, 13 listopada 2011

Kiedy - i ZA CO - będę pałowany i kopany??

O tym JAK jest.. i KTO rządzi dziś w Polsce - nie trzeba nawet dyskutować..
- Tacy rządzą, którzy twierdza iż w pośród ponad 10 tysięcy maszerujących NIEPODLEGŁOŚCIOWCÓW, "było może KILKU patriotów" /Żakowski/

Pytam ogólnie.. - Jako bezimienny OBYWATEL POLSKI - każdego kto władny jest decydowania o losach tejże Polski i tego co się w niej dzieje - a wiec .. - premiera tego Kraju - MATOŁA Tuska - jego ministra MILLERA - niejakiego (bez obelżywych slow proszę..) ŻAKOWSKIEGO i jego ideowego kompana "najmimordę" prof. Stanisława Obirka - uczestnika bandyckiej Kolorowej Niepodległej, blokującej Marsz Niepodległości - jak tez i wszystkich im podobnych:
- Czy.. - będę bity palami i kopany w krocze przez TĘ POLICJĘ za posiadanie FLAGI POLSKIEJ - codziennie i wszędzie.. czy tylko w dniu Święta Niepodległości Polski?? - link: www.youtube.com/watch?v=xvuhN2zbHEk&feature=related - bohaterscy ci wasi "STRÓŻE PORZĄDKU"...
A co krzyczą do bitego??
- To co krzyczeli do bitych Polaków w okupowanej Warszawie Niemcy: - "Schnell" - "Schnell".. - Polska, policyjna odmiana, to: "BIEG" "BIEG"..

- Zupełnie jak w "ścieżkach zdrowia" w 1976 roku w Radomiu - gdzie szpaler MILICJANTÓW (różnica tylko w.... wyposażeniu) pałował biegnących w szpalerze pał robotników..

- Ale pytam też rzecznika prasowego Komendanta Stołecznego Policji. młodszego inspektora Macieja Karczyńskiego - czy będę w dniu Święta Niepodległości Polski, kopany w twarz, przez sadystycznego, policyjnego tajniaka, wspomaganego równie m u zdegenerowanymi "kolesiami" z branży??

- Ważkie to pytanie, gdyż w razie pańskiej odpowiedzi twierdzącej - panie POLSKI policjancie, dla bezpieczeństwa swego i rodziny, ci, w ten sposób "honorowani" - łatwiej będą mogli podjąć decyzje o opuszczeniu Kraju swego ojczystego..

By było całkiem nieciekawie.. - młodszy inspektor Maciej Karczyński lekko i lekceważąco stwierdza: - "to były JEDNOSTKOWE wypadki zezwierzęcenia policji"
- JEDNOSTKOWE??? Pan, panie Karczyński kpi.. czy o drogę pyta??

Tu dwa linki: - www.youtube.com/watch?NR=1&v=plxkqqc1gBg - to byli ci chuligani??
- www.youtube.com/watch?v=Ns786qBgHwc&feature=related - a może tutaj?
- I czy np. Zakowski czy "najmimorda" prof. Stanisław Obirek - nawet oni, nieuczciwi i bez honoru - czy maja wątpliwości KOGO ten filmik przedstawia?? Kazia Szczuka ma wątpliwości? - To są ICH lewacy??? - Biedronia tu może znajdziecie wśród tego marszu - towarzysze i towarzyszki "tęczowi" i "kolorowi"??

www.youtube.com/watch?NR=1&v=VjlArJIburo - co tam policja robiła - panie młodszy inspektorze Macieju Karczyński?? - to są ci pańscy "chuligani"? - to oni właśnie przez waszych "dzielnych" pałkarzy - za flagi i za śpiewanie hymnu Polski zostali potraktowani jak bandyci zagrażający.. - tylko czemu? - życiu? - porządkowi publicznemu??
- I KOMU tez oni zagrażali??

- Ich to młodszy inspektorze Macieju Karczyński będziecie sądzić? - Łatwo to przyjdzie młodszy inspektorze Macieju Karczyński - oni twarzy nie zasłaniali..

www.youtube.com/watch?v=91Y7rTw0m7I&feature=related - Czy tez akurat ci - którzy ruszają z miejsca ok 13-tej minuty nagrania - to są właśnie ci pańscy "chuligani" - młodszy inspektorze Macieju Karczyński?? - I to zmieniając potulnie zaplanowaną wcześniej trasę??

- Chory ten Kraj zrobiliście wspólnie z Żakowskimi, Wołkami, Palikotami - i reszta lewactwa... Ciężko chory..


- Ci z białoczerwonymi flagami twarzy NIE ZASŁANIALI i skandowali "Wolność,Wolność".. "Sprawiedliwość"..
- Ci w białych maskach, zasłaniali twarze i skandowali: - "Kolorowa Duma"?? i generalnie flag BIAŁO CZERWONYCH nie nieśli..
- Jednych i drugich, nazwał pan młodszy inspektor Maciej Karczyński CHULIGANAMI ("Polski punkt widzenia" emitowany w TV Trwam) .. 

- Jak rozumiem, ci którzy nie ukrywali twarzy, CHULIGANAMI przez RZECZNIKA PRASOWEGO Policji - Macieja Karczyńskiego, zostali nazwani dlatego ze nieśli BIAŁOCZERWONE FLAGI - i dlatego też mogli być przez ową policje - jawną i tajną - palowani, kopani w krocze - i kopani przez policyjnych sadystów w twarz??

Pytanie więc, - " Kiedy - i ZA CO - będę pałowany i kopany??"  - ma głęboki sens i odpowiedź na nie, należy się WSZYSTKIM Polakom!!

- A to zamiast puenty - panie młodszy inspektorze Macieju Karczyński: - vod.gazetapolska.pl/689-tylko-u-nas-wstrzasajaca-rozmowa-z-pobitym-przez-niemcow

czwartek, 10 listopada 2011

Polska to nie jest ani prywatny "byznes", ani prywatny folwark...

Dzisiaj.. - 11 dnia, 11 miesiąca i 2011 roku, POLACY obchodzić będą Święto Niepodległości Polski..

- Będzie i lewactwo - czyli faszyzm, ale nie w brunatnych i nie w krwistych, a w różowych i tęczowych kolorach też będzie.. Tyle że,lewactwo (z pomocą pruskich bojówek) "urządzi" Polakom "Obchody Niepodległości" tak, by im - Polakom - odechciało się i świętowania i samej niepodległości, i poczucia tożsamości NARODOWEJ.

- Zaś dzisiaj też - w dzień "Święta Niepodległości Polski", reprezentacja "geszefciarzy" z PZPN, rozegra we Wrocławiu towarzyski mecz z Włochami - jako "reprezentacja Polski", tyle że bez godła Polski na koszulce, za to z logo znienawidzonego i doszczętnie skompromitowanego.. PZPN!! - jako Kraju?? - zapytam?

- I w "cudacznych" koszulkach na dodatek, na których owszem, znalazł się i kolor biały i czerwony, ale trudno je nazwać "białoczerwone" w rozumieniu barw narodowych Polski - raczej jest to semantyczna zbitka pojęciowa, niż faktyczne "barwy białoczerwone" Polski i jej Narodu.

Polacy gremialnie WŚCIEKLI SIĘ, ale "byznes" został już "zaklepany" na DWA LATA (ciekawe jest odcięcie się Nike od decyzji o umieszczeniu logo PZPN zamiast polskiego "orzełka" na koszulkach), i natychmiast do uspokajania wściekłego polskiego motłochu, desygnowano włazidupca, herr Franza Smude, który "rąbnął": - "podobają mi się koszulki z nowym logo. Zapomnimy o nich jak 'Alex' przestanie gadać"..(...)

-  A ja mówię.. - Paszoł won!! - PASZOŁ WON!

- O wynaradawianiu i degradowaniu Polski i polskości NIE ZAPOMINA SIĘ - przynajmniej POLACY nie zapominają - herr Franz..

A ""Rzeźniczaki" i jemu podobni, niech założą koszulki gdzie z przodu będzie sierp i młot, a z tyłu "tryzub" jakiś - i wyjdą grać w tym "międzypaństwowy" mecz jako "reprezentacja Polski".. - Wyjdą? - A czemu nie???
- Przecież dla nich to nie ma znaczenia co mają na koszulkach i w jakich kolorach, bo "oni SA OD GRANIA - a nie od REPREZENTOWANIA" jakiejś tam POLSKI np..

Nie dziw że łachudrze "Staruch" po mordzie nałożył..


- Co tam Polska, jakiś tam "orzełek" na koszulce i jakieś tam "REPREZENTOWANIE".. - ważne są za ciasne spodenki, a grać to ja mogę i dla Wysp Hoola Goola - i chociażby świńskiego ryja na koszulce mogę mieć za logo.. - BO JA TO JESTEM OD GRANIA i g.wno mnie "reprezentowanie" jakiejś Polski obchodzi - chyba że chodzi o "reprezentowanie" sitwy.. - "geszefciarzy" z PZPNu - aaaa.. wtedy to co innego - "klient PŁACI i WYMAGA" - no to wtedy gram, "business-is-business" - no "bo ja to od grania jestem" - nieprawdaż szczylu Szczęsny??

- Ja zaś, wrócę do meczy reprezentacji POLSKI wówczas, kiedy ci "geszefciarze" zostaną "ODSPAWANI" od koryta i polską piłką zaczną rządzić POLACY..

- Tego już było za wiele i miarkę te wszystkie "France" i różne "Grzesiu-Polej" tym razem przebrali definitywnie!

Jeśli Naród ich nie zmiecie, wówczas można zapomnieć i o Polsce i o Narodzie i o UTOŻSAMIANIU SIĘ z Polską poprzez jej barwy i GODŁO..


- A zamysł jest prosty - i "herr Franz" wam go jako idiota, wyłożył jak na tacy: - "Zapomnimy o tym logo i orzełku(znaczy się MY.. Polacy zapomnimy - herr Franze mają to już teraz w d.pie) jak różne 'Alexy' przestaną gadać"..

- Jasne.. I minie dwa lata i nikt wtedy nie będzie zaprzątał głowy jakimś "orłem w koronie".. jakimiś barwami.. jakąś tam Polską i TAK JUZ ZOSTANIE!!!

- Będzie "byznes" Blattera, PZPN-u i UEFA i będą koszulki z logo PZPN - i to być może już w GRANATOWYM kolorze a nie białoczerwone - by jak najmniej Polskę i polskość przypominały - bo motłoch I TAK przyjdzie i kupi bilety (w "Klubie Kibica" ofcourse.. - przecież nie będzie ta POLSKA hołota bezkarnie mordę darła: - "J.bać PZPN".. - "Ordnung" musi być!) - i tak już właśnie zostanie..
- W zamyśle..

W zamyśle.. bo Polacy gadać nie przestaną - herr Franz & Company
.
Dla mnie.. od dzisiaj jest to nic nie obchodząca mnie REPREZENTACJA PZPNu - i przestępstwem będzie, jeśli przed meczem odegrany zostanie hymn MOJEJ Polski i wymieniane będą POLSKIE proporczyki w barwach narodowych biało-czerwonych - a nie w takich, gdzie na białym tle, będzie jakiś czerwony pasek..
Dla mnie mecze TEJ "reprezentacji" (PZPN) nie będą liczyć się do dorobku POLSKI i tej Polski Polaków REPREZENTACJI..
Polska to nie jest ani prywatny "byznes", ani prywatny folwark - proszę herr Franza - "Grzesiów-Polej" Lato.. - czy inszych "Hańderkow".. 

Tak dłużej być nie może.. - Chyba że g.wno to kogo obchodzi...
- Wtedy jednak, rzeknijmy otwarcie i bez ogródek: - "Ciszej nad tą polską trumną" i zapytajmy kto zgasi światło przed wyjazdem z zieloną kartą - lub gdzieś na Bahama???

poniedziałek, 7 listopada 2011

Niepoważny Kurek..

Lider polskiej reprezentacji Bartosz Kurek kontuzjowany, a "Wybiórcza" dramatyzuje w swoim stylu: - "Kurek uszkodził dwa dyski. Co to oznacza?"

A to oznacza że Kurek to nieodpowiedzialny człowiek i Małachowski z kolegami dyskobolami, "nałożą" mu "po mordzie" - bo czym teraz będą rzucać na mityngach i Olimpiadzie??

- Nie zdziwiłbym się wcale, jeśli jutro "TeFaŁen".. - jakaś Kolenda-Zaleska.. - Gugała i Lis.. "Wybiórcza".. Żakowski i Miecugow - jak też towarzyszka "porucznik" M.Olejnik i "Ch.j" Hołdys - ale też i reszta tych "Polaków" - ogłoszą iż jest to bezsporna wina PiSu i Kaczyńskiego, że ten Kurek jakieś tam dwa dyski uszkodził - dyskobolom chyba?? - Taki to wredny "faszysta" i "jątrzyciel" z tego PiSu i Kaczyńskiego - pane Havranek!


- Bo przecież oczywistym jest iż każdy odmóżdżony lemming może nie wiedzieć jak się sam nazywa, ale wie z całą pewnością że "WSZYSTKO to wina Kaczyńskiego i Pisu" - tego bez Ziobry ofcourse!

W końcu trwa to dorzynanie watah i Polski czy nie?